2012-11-30

Jak to w robocie

Świąteczne pomysły: kreatywne spinki


Dla dziewczyny informatyka


Z pamiętnika Helgi


Pamiętnik Helgi z podroży statkiem...

Dzień 1
Wszystko spakowane - najlepsze sukienki, kostium kąpielowy, shorty...
Jestem bardzo podekscytowana wyjazdem.
Jest to mój pierwszy samotny wyjazd - nie mogę się doczekać!
--------------------------------------------------------------
Dzień 2
Początek dnia spędziłam na pokładzie - pięknie! Oglądałam wieloryby oraz delfiny.
Spotkałam kapitana - wygląda na bardzo interesującego mężczyznę.
--------------------------------------------------------------
Dzień 3
Dzisiaj basen. Gry na pokładzie: golf, tenis... Na obiad kapitan zaprosił mnie do swojego stolika. Czuję się zaszczycona zaproszeniem. Jest On bardzo interesujący i seksowny.
----------------------------------------------------------
Dzień 4

Wygrałam w kasynie 800$. Kapitan zaprosił mnie na obiad. Tym razem w jego kabinie. Jedzenie było wspaniałe z kawiorem i szampanem. Zaproponował mi pozostanie na noc. Odmówiłam. Przecież nie mogę zdradzać męża...
--------------------------------------------------------------
Dzień 5
Ponownie basen. Spaliłam się na słońcu. Weszłam pod pokład po drinka. Resztę dnia spędziłam w barze przy pianinie. Zauważył mnie kapitan, postawił mi kilka drinków.
Jest on naprawdę bardzo uroczy. Znowu zaproponował mi spędzenie nocy w jego kabinie... Ponownie odmówiłam. Trochę go to zdenerwowało. Powiedział, że jeżeli się nie zgodzę na jego warunki to zatopi statek ze wszystkimi pasażerami... Zszokowała mnie jego odpowiedź!!!
--------------------------------------------------------------
Dzień 6
Dzisiaj uratowałam 1600 ludzi... Dwa razy!!!

 


Trendy zestaw lalek pod choinkę






Kuchenne gadżety














2012-11-29

Przychodzi baba...


Przychodzi gruba baba do lekarza. 
- Panie doktorze, proszę mi dać coś, żebym schudła. 
Lekarz dał jej pudełko tabletek z przykazaniem, aby brała przez miesiąc codziennie jedną. 
Baba, niewiele myśląc, pożarła wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzał ją krytycznie, zebrał skórę, naciągnął i zawiązał na głowie kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą. 
- Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie! 
- Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową. 

Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. 
- Oj, panie doktorze, proszę mi pomóc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy, i jeść nic nie mogę. 
- To po co Pani piła?

Przychodzi baba do lekarza z nożem w plecach, a lekarz mówi: 
- Już skończyłem dyżur. 
- Ale tylko jeszcze ja, proszę! 
Lekarz wyjął babie nóż z pleców i włożył do oka i mówi: 
- Okulista do dziewiętnastej.

Przychodzi baba do dentysty i prosi o wyrwanie zęba, który ją boli i jest popsuty. 
Dentysta natomiast wyrywa jej zdrowy ząb i na to pacjentka: 
- pan wyrwał mi zdrowego zęba! 
- to co i tak by się kiedyś popsuł.

Przychodzi baba do lekarza. 
Lekarz jej każe oddać mocz do analizy: 
- Gdzie mam go oddać? 
- Do słoika - stoi na szafie. 
... i lekarz wychodzi z pokoju. 
Wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany: 
- Co pani narobiła? 
- A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?

Przychodzi baba do lekarza i mówi: 
- Panie doktorze, z moim mężem jest coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku. 
- Proszę go do mnie przyprowadzić. 
Po godzinie baba wraca i mówi: 
- Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!

Lekarz pracuje do 15.00 
Wbiega spóźniona baba i w progu pyta lekarza: 
- Panie doktorze do której pan przyjmuje? 
- Do prawej- odpowiada lekarz.

Idą dwie baby do restauracji chińskiej i mówią: 
- Poprosimy coś do jedzenia 
Kucharz daje im patyczki a one na to: 
- My tu przyszłyśmy jeść a nie robić na drutach.


Przychodzi gruba baba do lekarza. 
- Ale ma pani wielką duuupę - mówi nie mogąc się powstrzymać lekarz. 
Baba w odwecie wali go w twarz i wychodzi. 
Lekarz wybiega za nią na korytarz. 
Baba wchodzi do drugiego lekarza. 
- Ale ma pani wielką duuupę... 
Drugi lekarz też oberwał, wybiegł z gabinetu i razem z tym pierwszym pobiegli do trzeciego, który przyjmował na piętrze. 
Zanim baba wgramoliła się na piętro zdążyli ostrzec kolegę. 
Baba wchodzi. 
- Ale ma pani... małe piersi. 
- No właśnie panie doktorze, ja z tym do pana. 
- Hmmm, niech pani spróbuje trzeć między piersiami papierem toaletowym. 
- A czy to aby pomoże? 
- Jak na duuupę pomogło to i tu pomoże.

Przychodzi facet do lekarza i mówi: 
- Panie doktorze, mam problem, że kiedy śpię to chrapię. Co mam zrobić? 
- Niech pan zaśnie przy otwartym oknie, to przejdzie. 
Na następny dzień facet znowu przychodzi do lekarza, a lekarz mówi: 
- I co? Chrapanie zniknęło? 
- Chrapanie nie, ale zniknął TV, MP3, mikrofala i DVD.

Stoi stara babcia w aptece w ogromnej kolejce. 
Podskakując, kręcąc się pogania wszystkich: 
- Szybciej! 
- Co się szlajasz? 
- Szybciej! 
Kiedy w końcu doszła do kasy krzyczy: 
Szybko lek na sraczkę! Szybko!


Wyszła baba z grobu i poszła do lekarza. 
Weszła do gabinetu bez kolejki i położyła się na ziemi. 
- Co mi się tu pani rozkłada i wchodzi bez kolejki! 
- A co mam gnić w poczekalni?


Przychodzi baba na pocztę. 
Pracownica poczty daje jej telegram. 
Baba tak czyta i czyta i się skrobie po piczce. 
Na to ludzie stojący w kolejce: 
- co pani? 
- no co, tu jest napisane: POGRZEB W SZCZECINIE.

Przychodzi baba do lekarza. 
- Dzień dobry, panie doktorze mam problem. Mam pełno zmarszczek, tu, tu i tu! 
- Hmm.. nie wiem co pani doradzić, ale mogę stwierdzić, że jak na pani wiek to ma pani całkiem dobry wzrok!

Przychodzi baba do lekarza i mówi: 
- Panie doktorze ja od miesiące nie mogę schudnąć! 
- A czemu pani jest taka gruba? 
- Wie pan, dzieci przychodzą ze szkoły, ja im obiad podgrzeję, one nie zjedzą to jem po dzieciakach. Mąż przychodzi, obiad je, nie zje, szkoda mi wyrzucić, zjem ja po nim. 
- A nie zastanawiała się pani, żeby kupić świnkę? 
A kobieta oburzona mówi: 
- To co, po świni też mam jeść?


Przychodzi gruba baba do lekarza i pyta: 
- Jak mogę skutecznie schudnąć? 
- Musi pani zacząć jeść dupą! 
Po miesiącu przychodzi baba bardzo chuda i dziwnie dupą kręci. 
Lekarz pyta: 
- Dlaczego tak dziwnie kręci Pani dupą? 
- Bo gumę żuję!

Przychodzi baba do lekarza i lekarz mówi: 
- Mam dla pani 2 złe wiadomości. 
- Jakie? 
- Już niedługo pani odejdzie z tego świata. 
- O Boże!!! A ja mam tyle rzeczy do zrobienia przed śmiercią! A ile mam jeszcze czasu? 
- Miesiąc i jeden dzień. 
- Uff! Zdążę wszystko zrobić i zostanie mi 1 dzień dla siebie. A ta druga zła wiadomość? 
- Powinienem to pani powiedzieć miesiąc temu.

Przychodzi baba do lekarza i mówi: 
- jestem chora 
- tak, to zdecydowanie sraczka, zapiszę pani czopki 
Przychodzi do domu i próbuje włożyć sobie czopka ale nie może, woła wnusia: 
- wnusiu choć tu 
- tak babciu 
- włóż mi tego czopka w srakę 
- ok 
Babcia mu rozszerzyła tyłek a wnuczek pyta: 
- do której dziurki? Do tej okopconej czy do tej z firankami?

Przychodzi baba do lekarza i mówi: 
- proszę pana jestem w trzecim miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie! 
Na to lekarz: 
- hmmmmmmm a jabłka pani je? 
- nie, a trzeba? 
- trzeba! 
Przychodzi znowu ta sama pani do lekarza i mówi: 
- proszę pana jestem w piątym miesiącu ciąży a brzuszek ciągle nie rośnie!
- hmmmmmmm a gruszki pani je? 
- nie a trzeba? 
- trzeba! 
Przychodzi znowu do lekarza i mówi: 
- proszę pana jestem w siódmym miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie! 
- hmmmmmmm, a banany pani je? 
- nie, a trzeba? 
- trzeba! 
Przychodzi już zdenerwowana do lekarza i mówi: 
- proszę pana, ale ja już jestem w dziewiątym miesiącu ciąży, a brzuszek ciągle nie rośnie! 
- hmmmmmmm, a kochała się pani z mężem? 
- nie, a trzeba? 
- trzeba!

Przychodzi baba do urzędu i wypisuje kartę, oddaje urzędnikowi. A urzędnik: 
- Musi pani postawić kropkę. 
- Niech pan postawi. 
- Nie, nie bo ta kropka musi być napisana pani charakterem pisma.

A gwiazdka coraz bliżej

Pomysł na prezent








Popraw sobie implanta

Przegląd obrazkowy #18

W drodze na budowę


Ciężka praca




Aua

Aua





Nie ogarniam :-)

Odjazd!


Czadówa :-DDD

Spokojnie, to tylko wisienka :-P

Front butt??? WTF


Eeee, że co?


Coś mi to przypomina 



Miauuuuu! 94