2014-09-02

Kilka dobrych dowcipów 22

 Żona budzi się rano i znajduje na stole kartkę od męża:
Jak przyjdzie sąsiad, to daj mu kołowrót.
Późnym wieczorem mąż wraca z roboty. Żona śpi, a na stole kartka:
Koło wrót było bardzo dużo ludzi. Dałam mu koło stodoły.
  
Jak jest po japońsku "złodziej artykułów biurowych"?
- Kosi Mazaki.
  
Kiedy blondynka ma jeszcze odrosty na głowie, to znaczy, że mózg jeszcze walczy.
  
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach, a lekarz na to:

-Orzesz ty!
  
Pani doktor, mam problem. Członek mi nie staje. Doktor ujęła członka w dłoń i ten się naprężył.
- Przecież staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku.
Doktorka poruszała trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi
  
- Jak sprawić, żeby kobieta krzyczała jeszcze długo po stosunku?
- Wytrzeć go w firankę.


Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Kuuwa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.
  
Kobieta poszła na zakupy. Podchodzi do kasy, sprzedawca nalicza ceny za poszczególne artykuły. Mleko, ser, warzywa, mydło, ze dwa soki, pokarm dla psa, kilka par majtek...
Nagle kasjer pyta:
- Pani nie ma męża, prawda?
Nieco zdziwiona z początku kobieta, uśmiechnęła się i odpowiada:
- Faktycznie, nie mam, a jak pan się domyślił?
- Bo ma pani wyjątkowo brzydki ryj.
  
Idzie Jaś z babcią do sklepu. Po drodze widzi 50 groszy, pyta babci czy może podnieść.
-Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi.
Idą dalej. Przed sklepem Jaś widzi 5 złotych. Pyta babci czy może podnieść.
-Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi.
W sklepie babcia się potknęła i przewróciła.
-Jasiu pomóż mi wstać!
-Nie babciu bo z ziemi się nie podnosi.
  
Lepper to jedyna osoba, która się powiesiła w Samoobronie.
  
Znajomy pyta Polaka:
- No i jak bylo na festynie?
- A wiesz, chu**wo.
-Dlaczego?
-Nawet nie bylo na co ponarzekac.
  
Przychodzi mąż do domu po ciężkim dniu w pracy, patrzy a tam żona rozanielona leży na łóżku i rozkłądając nogi w jego strone mówi:
-Wypier*ol mnie jak świnie!
Mąż otwierając drzwi wyjściowe drze sie na całe gardło:
-Wypierdalaj!!!
  
Przychodzi wrona do lekarza ze skarpetą na dziobie. Lekarz zerwał sie z miejsca i mówi:
-Boże Święty! Co sie pani stało?
Wrona na to:
-Nie żartuj chu*u! To napad!!!
  
-Co dziewczyna ma między nogami?
-Kostnicę. bo przyjmuje tylko sztywnych
  
Babcia mająca problemy z pamięcią pyta wnuczka:
- Co to jest ten sex?
Wnuczek chcąc uniknąć kłopotliwej odpowiedzi mówi:
- To tak jakby się babcia najadła ogórków i popiła maślanką.
Więc babcia spróbowała jak mówił wnuczek i dostała rozwolnienia.
W drodze do kościoła tak ją przycisnęło, że już nie mogła wytrzymać, więc załatwiła się w rowie.
Kawałek dalej znowu.
Idąc dalej kolejny raz ją dopadło, więc zaszła się załatwić na pobliską budowę.
W końcu dotarła do kościoła, ale było już niestety po mszy.
Na to ksiądz podchodzi do babci i pyta:

- Babciu co się stało, zawsze byłaś pierwsza, jeszcze przed mszą, a teraz na koniec przychodzisz?

Miauuuuu! 94